Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 136 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Gortat dla WP: EuroBasket nas zweryfikuje

środa, 19 sierpnia 2009 11:37
Marcin Gortat z powodu urazu pleców wystąpił tylko w jednym meczu reprezentacji Polski, podczas turnieju w Anglii. W trakcie spotkania z Wielką Brytanią nasz center doznał urazu i musiał wrócić do Polski. Pierwsze informacje nie były optymistyczne, obawiano się, że zawodnik Orlando Magic może nie wystąpić podczas wrześniowego Eurobasketu. Dzisiaj już wiemy, że uraz nie jest aż tak poważny, a Marcin już niebawem wróci do treningów.

Wiele strachu napędził polskim kibicom pański uraz. Jak się pan czuje w tej chwili?

Marcin Gortat: Plecy są w bardzo dobrym stanie. Można powiedzieć, że doznałem lekkiego naciągnięcia mięśni. Konsekwencją urazu był brak odpowiedniego treningu, który zawsze przeprowadzam przed meczami. W Anglii terminarz był tak napięty, że nie byłem w stanie dopilnować pewnych rzeczy. Dlatego też mięsień "puścił". Jeszcze odczuwam lekki ból, jednak nie ma powodu do obaw. W przeciągu jednego dnia wszystko powinno wrócić do normy.

Czy to oznacza, że jednak poleci pan na zgrupowanie do Niemiec?

- To się okaże. Zobaczymy, czy trener będzie mnie bardzo potrzebował. Ja muszę się jeszcze wzmocnić. To, że ból ustępuje, nie znaczy, że jestem gotowy do gry. Najważniejsze, abym wrócił do swoich treningów. Wyjazd na najbliższe zgrupowanie nie umożliwi mi tego, gdyż będziemy grali mecz za meczem. W tej chwili najważniejszy jest spokojny trening, który da gwarancję, że uraz się nie odnowi. Jestem pewien, że moja absencja w najbliższym turnieju nie spowoduje obniżenia formy. Na pewno na zawody w Hiszpanii będę w bardzo dobrej dyspozycji.

Czytaj więcej w Serwisie Sport >>>


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Muli Katzurin: Jest wiele do poprawienia

poniedziałek, 17 sierpnia 2009 11:12

Trener Muli Katzurin nie jest zadowolony z występów podczas turnieju w Londynie. Ale wie dobrze nad czym musi pracować z zespołem, by być dobrze przygotowanym na EuroBakset.

Dariusz Szarmach: Czego się Pan nauczył i dowiedział o polskiej drużynie w trakcie turnieju w Londynie?

 

Muli Katzurin: Na pewno pojawiło się wiele kwestii do poprawienia. Zawodnicy dowiedzieli się, że bez obrony nie można wygrać z mocnymi zespołami. Musimy położyć większy nacisk na grę w defensywie. W ataku potrzebujemy poświęcić czas na zagrywki taktyczne, by w trakcie meczu przechytrzyć rywali. Nie dowiedziałem się tego w Londynie, ale powiem jeszcze raz, że cały czas musimy pracować nad chemią w drużynie. Widzę, że trzeba będzie dodać kilka nowych zagrań w ataku. Turnieje towarzyskie są właśnie po to, by dokonywać różnych korekt. Tak się przygotowuje zespół do mistrzostw Europy.

 

Co uważa pan za naszą siłę?

 

Mamy bardzo dobrych wysokich zawodników. Powinniśmy wykorzystywać ich umiejętności. Oni potrafią grać nie tylko pod koszem, ale i na obwodzie.

 

W Londynie pokonaliśmy Wielką Brytanię 70:56, przegraliśmy po słabej grze z Izraelem 72:86 i ulegliśmy po walce Turcji 58:66. Jak Pan uważa, jakie były główne bolączki w naszej grze na turnieju w Londynie?

 

Jak już mówiłem, nie mieliśmy wystarczająco chemii w ataku i obronie. Mamy zupełnie nową drużynę. To nie jest ten sam zespół, który pracował poprzedniego lata. Wielu ważnych zawodników w składzie jest z nami od bardzo niedawna, jak Maciek Lampe, David Logan czy Marcin Gortat. Nie grali z kolegami od bardzo dawna i nie da się tego szybko zatuszować. To jest tylko kwestia czasu. Im więcej będziemy grali, tym będziemy lepsi.

 

W Londynie bardzo udanie zaprezentował się Maciek Lampe. Czy to już jest taki zawodnik, jakiego pan oczekiwał?

 

Na pewno oczekiwałem po nim dobrej gry. Zaczął późno z nami pracować. Ale ma motywację i mocno się stara. Polepsza swoją grę z meczu na mecz. To będzie dobry zawodnik podczas mistrzostw Europy, jeśli dojdzie do najlepszej formy. Może nam bardzo wiele pomóc. Jest świetny w ataku. Bardzo dobrze się czuje w akcjach do środka i na zewnątrz.

 

Porozmawiajmy o rozgrywających? W dotychczasowych sparingach Krzysztof Szubarga grał prawie bez przerwy i w końcówkach meczów był zmęczony. Z kolei Łukasz Koszarek grywał mało, często na nie swojej pozycji, przez co był niepewnym punktem naszego zespołu. Czy w tej kwestii cos pan zamierza zmienić?

 

Łukasz też będzie grywał jako rozgrywający. W niektórych sytuacjach podczas meczów jeden zawodnik występuje na boisku przez więcej minut niż inny. Łukasz może grać jako rzucający obrońca, ale dla nas ciągle jest rozgrywającym. Będę go testował na tej pozycji w kolejnych meczach. Na pewno dostanie więcej minut gry. Jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Nie możemy grac tylko Davidem i Krzyśkiem. Potrzebujemy dobrej rotacji.

 

Marcin Gortat leczy uraz mięśnia pleców. To na pewno dla wszystkich zła nowina. Z drugiej jednak strony ma pan szansę sprawdzenia innych graczy...

 

Po pierwsze chcemy by Marcin był z nami. Jego wpływ na drużynę jest ogromny. Nie tylko kiedy gra, ale i wtedy, kiedy siedzi na ławce rezerwowych. To facet, który wnosi ducha walki do drużyny. Ale to fakt, że nie grał z nami w dwóch przegranych meczach i prawdopodobnie nie zagra także w kolejnych. Ryzykowanie poważniejszej kontuzji nie byłoby dobrym pomysłem. Ale inni zawodnicy mają szansę się pokazać. Wszyscy bardzo się starają. Mają inne zalety koszykarskie niż Marcin. Dobrze jest móc je sprawdzić.

 

Jakie są nasze następne plany reprezentacji?

 

Chcemy rozegrać dwa turnieje w Bambergu i Saragossie. W Hiszpanii będziemy mieli trochę czasu na treningi. Potem wracamy do Wrocławia. Damy zawodnikom kilka dni wolnego i z nową energią zaczniemy ostatnią część przygotowań. Czeka nas wiele treningów. Będziemy poprawiać błędy, które zauważyliśmy podczas trzech turniejów. Tak spędzimy czas zaraz przed mistrzostwami Europy.

Rozmawiał w Londynie Dariusz Szarmach


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Bez Gortata przegrywamy z Izraelem

niedziela, 16 sierpnia 2009 8:14

W drugim meczu turnieju w Londynie Polska uległa Izraelowi 72:86. Kontuzjowanego Marcina Gortata bardzo dobrze zastąpił Maciej Lampe. To jednak było za mało na dobrze dysponowany zespół Izraela.

Polacy rozpoczęli spotkanie bez Gortata, który dzień wcześniej naciągnął mięsień pleców. Nieobecność pierwszego środkowego wyraźnie wpłynęła na naszą grę, zwłaszcza w obronie. Mimo że jego zmiennik Maciej Lampe rzucił 22 punkty (w tym pierwszych 6 w meczu) i zebrał 4 piłki, nie mieliśmy już takiej przewagi na obu deskach, jak w poprzednich sparingach.

 

- Nie mogę być zadowolony z tego meczu. Moje punkty nic nam nie dały. Nie zrealizowaliśmy żadnych założeń przedmeczowych. Nie graliśmy razem. To było bardzo kiepskie spotkanie w naszym wykonaniu. W kolejnych musimy być znacznie bardziej skoncentrowani - ocenił Lampe.

 

Obok Lampego w pierwszej piątce do gry wyszli Filip Dylewicz, David Logan, Krzysztof Roszyk i Krzysztof Szubarga. Polacy długo jednak nie pograli w takim zestawieniu. W pierwszej kwarcie trener Muli Katzurin posłał do boju aż 9. zawodników. Szkoleniowiec wielokrotnie zmieniał ustawienie, gdyż nie był zadowolony z naszej gry.

 

- Jestem bardzo rozczarowany naszą postawą - powiedział po meczu trener Muli Katzurin. - Może na drużynę wpłynęła kontuzja Gortata, ale tak nie powinno być. Dziś nie mieliśmy żadnej energii i sił. Graliśmy bardzo źle. Postaramy się poprawić. Większość koszy nasi rywale zdobywali bardzo łatwo. W obronie graliśmy tak, jakby nasi koszykarze poznali się przed meczem. Trudno wytłumaczyć tak słaba grę - ubolewał szkoleniowiec reprezentacji Polski.

 

Po celnej trójce Szymona Szewczyka było 9:12 dla Izraela. Od tego momentu nasi rywale zaczęli osiągać przewagę. Polacy mieli sporo strat i byli nieskuteczni w ataku. W defensywie nie radzili sobie z zawodnikami obwodowymi Izraela Yotamem Halperinem i Talem Burstainem. Zwłaszcza gwiazdor Olympiakosu Pireus siał spustoszenie w naszych szeregach. Po pierwszej kwarcie przegrywaliśmy 13:21.

 

 

W drugiej części spotkania Polacy długo próbowali znaleźć odpowiedni rytm gry. Udało im się to, gdy na parkiecie przebywali jednocześnie Krzysztof Szubarga, Maciej Lampe i Krzysztof Roszyk. Ten ostatni był wyróżniającym się zawodnikiem pierwszej połowy sobotniego spotkania. W tym czasie rzucił 8 punktów i w swoim stylu twardo bronił. Kilka punktów dodał też David Logan (choć grał na przeciętnej skuteczności).

 

Składne akcje Polaków pozwoliły im zniwelować straty, a na tablicy świetlnej pojawił się wynik 32:35. Niestety końcówka znowu należała do naszych rywali, którzy zeszli na przerwę z prowadzeniem 41:32.

 

W meczu z Wielką Brytanią Polacy mieli świetną trzecią kwartę. Niestety przeciwko Izraelowi zaczęli ją bardzo słabo. Nasza obrona była dziurawa, w ataku też nic nam wychodziło. Po pierwszych akcjach Izraelczycy zdobyli osiem punktów z rzędu i nie stracili żadnego. Ponownie nie do powstrzymania był Burstain, który w całym meczu zdobył 27 punktów.

 

Po pięciu minutach tej kwarty przegrywaliśmy już 34:54. Mimo że Polacy walczyli ambitnie do końca meczu, nie udało się im zniwelować tak dużych strat. Na 80 sekund przed końcem przegrywaliśmy wprawdzie ośmioma punktami, ale nie byliśmy w stanie zrobić nic więcej doskonale dysponowanej ekipie Izraela.

 

- Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabo w obronie i w ataku. Wczoraj późno skończyliśmy mecz, a dziś o godzinie 7 wstaliśmy na trening. Nie byliśmy w ogóle zrelaksowani. Nie chcę się jednak tłumaczyć. Na pewno to było bardzo kiepskie spotkanie w naszym wykonaniu.

pk, Dariusz Szarmach - Londyn


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Przybywa kibiców koszykówki :)

sobota, 15 sierpnia 2009 17:34
„BASKETBALL FAN PROFILE. 2009" to badanie zrealizowane w lipcu przez Pentagon Research we współpracy z Wirtualną Polską. Wynika z niego, że polscy internauci rozmiłowali się w koszykówce. Co trzeci badany (34%) wyraził zainteresowanie tą dyscypliną sportu, co uplasowało ją w lipcu bieżącego roku tuż za piłką nożną i siatkówką.

Czytaj więcej o badaniu >>>


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Zwycięstwo Polaków w pierwszym dniu turnieju w Londynie

sobota, 15 sierpnia 2009 17:32
Reprezentacja Polski koszykarzy wygrała w pierwszym meczu londyńskiego turnieju z Wielką Brytanią 70:56. Polacy rewelacyjnie rozegrali trzecią kwartę i mimo kontuzji Marcina Gortata spokojnie kontrolowali przebieg spotkania już do końca. Uraz Gortata na szczęście nie okazał się groźny.




Serca polskich kibiców zamarły, kiedy minutę przed końcem trzeciej kwarty nasz środkowy upadł na parkiet i długo się nie podnosił. Zszedł do szatni oparty o ramiona Szymona Szewczyka i masażysty Aleksandra Waldy.


- Nikt mnie nie uderzył. Chciałem złapać piłkę w wyskoku i za bardzo się wygiąłem do tyłu. Poczułem ból. Jednak mam wrażenie, że jest trochę lepiej - powiedział po meczu Gortat.


- Marcin naciągnął sobie mięsień pleców. Jest jeszcze za wcześnie, by powiedzieć coś więcej. Ale rokowania są pomyślne - ocenił doktor kadry Maciej Idzior.


Słaby początek


Polacy od początku spotkania mogli liczyć na bardzo gorący doping mieszkającej w Londynie Polonii. W niezwykle nowoczesnej hali O2, którą Anglicy wybudowali już na igrzyska olimpijskie w 2012 roku, zasiadło kilkuset naszych rodaków.


Biało - czerwoni wyszli na parkiet piątką: Marcin Gortat, Michał Ignerski, David Logan, Szymon Szewczyk i Krzysztof Szubarga. Początkowo nasz zespół próbował wykorzystać swoją przewagę pod koszem. Trzeba jednak przyznać, że gra nam się nie układała. Polacy popełniali kolejne straty i nie trafiali z dogodnych pozycji. Rywale grali szybkie, rwane akcje. Często zdobywali punkty po krótkich zagraniach 1 na 1. Niespodziewanie po 9. minutach spotkania przegrywaliśmy 9:16.


Nerwy jako pierwszy opanował kapitan zespołu Adam Wójcik, który zmienił Marcina Gortata. Dzięki jego kolejnym skutecznym akcjom przegrywaliśmy po pierwszej kwarcie tylko 14:16.


- Żałuję, że nie trafiłem jeszcze dwóch moich firmowych zagrań, ale i tak nie było źle. Sędziowie też nas nie rozpieszczali. Trzeba przyznać, że ciężko nam się grało z Anglikami - stwierdził Adam Wójcik.


Szubarga królował na zbiórce


W drugiej odsłonie gra Polaków stała się nieco płynniejsza. W naszej ekipie wyróżniał się Szymon Szewczyk, który zdobył 5 punktów z rzędu i dobrze zbierał. Świetnie spisywał się też Krzysztof Szubarga. To po jego rzutach wolnych i udanych wejściach wyszliśmy na prowadzenie 30:25. „Szubi" został zresztą wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania. W całym meczu miał 8 punktów, 4 asysty i aż 8 zbiórek.


- Na początku graliśmy dobrze w obronie, ale za słabo w ataku. W kolejnych meczach musimy zacząć znacznie bardziej skoncentrowani - przyznał Krzysztof Szubarga.


Do przerwy wygrywaliśmy z Anglią trzema punktami (30:27). Biorąc pod uwagę, że w pierwszej połowie mieliśmy skuteczność zaledwie 33 procent w rzutach za 2 punkty i 22 za 3, taki wynik można uznać za dobry. Nienajlepsza dyspozycja mogła być też spowodowana faktem, że Polacy nie trenowali w hali O2, gdyż gospodarze imprezy nie dali im takiej możliwości.


Świetna trzecia kwarta


Drugie 20 minut były znacznie lepsze w naszym wykonaniu. Po przerwie rozpoczęliśmy grę od udanych akcji Macieja Lampe i najwyższego prowadzenia w meczu 34:27. Za moment dodatkowe 3 punkty dorzucili Krzysztof Roszyk oraz Szymon Szewczyk. W tym momencie spotkania graliśmy szczelnie w obronie, a Brytyjczycy raz za razem chybili swoje rzuty. Po trzech udanych wejściach pod kosz Davida Logana i zabójczych kontrach w wykonaniu Marcina Gortata prowadziliśmy już 55:34. W ostatniej kwarcie biało - czerwoni spokojnie utrzymali tę bezpieczną przewagę.

pk, Dariusz Szarmach - Londyn


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  133 976  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mistrzostwa Europy Koszykarzy EuroBasket 2009 już we wrześniu!

Statystyki

Odwiedziny: 133976

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl